Korona Szlaków Kampinosu – ruszamy na drugą wyprawę!

Lubicie wędrować leśnymi ścieżkami, poznawać ciekawe historie i odkrywać miejsca, które łatwo ominąć podczas zwykłego spaceru? Zapraszamy na drugą wycieczkę z cyklu „Korona Szlaków Kampinosu”!

📆 Kiedy: 18 lipca 2026 r. – sobota
🕘 Godzina rozpoczęcia: 9:00
📍 Początek i koniec: Truskaw
🥾 Trasa: Truskaw – Karczmisko – Zaborów Leśny – Truskaw
📏 Długość: około 13 km
🗣️ Przewodnik: Krzysztof Kot

Tym razem wyruszymy z Truskawia i klasyczną pętlą powędrujemy przez Karczmisko oraz Zaborów Leśny. Trasa zaprowadzi nas nieco głębiej w głąb Kampinoskiego Parku Narodowego i pozwoli poznać kolejne tajemnice, historie oraz przyrodnicze ciekawostki Puszczy Kampinoskiej.

Mniej więcej w połowie drogi zatrzymamy się na odpoczynek na Polanie Zaborów. W jej pobliżu będzie można również zobaczyć najdłuższą drewnianą kładkę w Kampinoskim Parku Narodowym.

Wycieczka przeznaczona jest dla osób, które lubią aktywną turystykę pieszą i chcą poznawać piękno oraz niepowtarzalny charakter Puszczy Kampinoskiej. Tempo marszu zostanie dostosowane do możliwości grupy.

💰 Odpłatność:
🔹 35 zł – członkowie Oddziału Warszawskiego PTTK
🔹 45 zł – pozostali uczestnicy

Opłata obejmuje przygotowanie trasy tematycznej oraz wynagrodzenie przewodnika.

Podczas wycieczek uczestnicy mogą zdobywać Odznakę Krajoznawczą „Miłośnik Puszczy Kampinoskiej”, a także punkty do Odznak Turystyki Pieszej.

Liczba miejsc jest ograniczona.

Zgłoszenia prosimy przesyłać na adres: przewodnicy69.warszawa@pttk.pl

W zgłoszeniu należy podać imię, nazwisko oraz wiek każdej zgłaszanej osoby. Opłaty należy dokonać dopiero po otrzymaniu od organizatora potwierdzenia wpisania na listę uczestników. Wpłaty przyjmowane są na konto Oddziału Warszawskiego PTTK.

🍀 Zapraszamy do wspólnego zdobywania Korony Szlaków Kampinosu!

Zarząd Oddziału Warszawskiego PTTK

Łazik z powołania, włóczęga z wyboru. Najlepiej czuję się w ruchu – czy to na górskim szlaku, czy w płaskim terenie, gdzie jedyną „przeszkodą” bywa własna kondycja. Gdy akurat nie maszeruję, przesiadam się na dwa koła i udowadniam, że mięśnie to całkiem niezły silnik. Z równą ciekawością odkrywam miejsca spektakularne i te zupełnie niepozorne. Bo choć niektóre z nich „teoretycznie nie mają nic do zaoferowania”, praktyka pokazuje coś zupełnie innego: wystarczy się dobrze rozejrzeć albo zgubić właściwą drogę. Prywatnie mąż, ojciec i pełnoetatowy personel obsługi dwóch kotów, które od dawna wiedzą, kto rządzi w domu.

Opublikuj komentarz